Loading...

Inwestycyjna awangarda

//Inwestycyjna awangarda

Inwestycyjna awangarda

Mam nieudawaną nadzieję, że większość z Państwa zgodzi się z moim przekonaniem, iż przedsiębiorczość stanowi bezwzględnie najważniejszą siłę napędową dla naszej gospodarki i że bez jej wiodącej roli nie zdołamy skutecznie zadbać o nasze żywotne narodowe interesy.
Zakładam przy tym, że niektórzy z Państwa pomyśleli w tym momencie, niemalże automatycznie, o tych wszystkich, którym udało się ostatecznie wygrać na jakże trudnej loterii przedsiębiorczości i zbudować zyskowne, a czasami nawet globalnie rozpoznawalne firmy. Nie wolno nam jednak zapominać ani przez chwilę, że za tymi medialnie gloryfikowanymi sukcesami kryje się znacznie większa statystyczna masa indywidualnych porażek, za które niedoszli bohaterowie biznesowego sukcesu płacą nie tylko swoim majątkiem, ale też często utraconym zdrowiem czy rozbitą rodziną. I to właśnie tym cichym przegranym powinniśmy postawić kiedyś jakże bardzo przez nich zasłużony pomnik, policzywszy najpierw rzetelnie ich cenny przejściowy wkład do naszego gospodarczego rozwoju.
Piszę o tym dlatego, że ta wspaniała indywidualna wygrana na loterii przedsiębiorczości, wymagająca przecież tak wielu szczęśliwych, a później zbyt łatwo niedocenianych zbiegów okoliczności, prowadzi często do arogancji i mylnego przekonania o własnej wyjątkowości. A dodatkowym efektem tych trudnych do uniknięcia słabości jest również kompletny brak zrozumienia, zwłaszcza w naszych pierwszo pokoleniowych warunkach, dla społecznej i gospodarczej roli przedsiębiorczego kapitału inwestycyjnego.
Rozumiem przy tym doskonale tą trudną do odparcia potrzebę unikania niepotrzebnego ryzyka z obawy o bezpieczeństwo i trwałość naszej prywatnej zamożności. Jednak świadome praktykowanie przedsiębiorczości inwestycyjnej, a to ona właśnie jest dzisiaj naszym głównym tematycznym bohaterem, w żaden sposób nie wyklucza możliwości aktywnego zaangażowania w procesy inwestycyjne z jednoczesną troską o kapitał, którym dysponujemy. Co więcej, stwarzając sobie
samym realną szansę na inwestycyjne pomnożenie przedsiębiorczego majątku, pomagamy jednocześnie kolejnym pokoleniom przedsiębiorców na rozwinięcie ich własnych skrzydeł. Oczywiście pod warunkiem, że sami dojrzeliśmy już wcześniej do tej jeszcze jednej przedsiębiorczej roli.
Klasa przedsiębiorców, którym udało się osiągnąć sukces, reprezentuje w każdym kraju bardzo poważną zdolność inwestycyjną, a jej profil różni się zdecydowanie od funduszy emerytalnych czy ubezpieczeniowych. Dlatego we wszystkich bardziej dojrzałych ekonomiach to właśnie ta grupa inwestorów gotowa jest na podejmowanie ryzyka z pełnym poszanowaniem dla innowacyjności i kreatywności wspieranych przez siebie partnerów. I to ta sama grupa, określana przez niektórych mianem inwestycyjnej awangardy, stanowi zwykle zalążkowe zaplecze kapitałowe dla wszelkich nowych rozwiązań technologicznych i finansowych.
Ale nie w Polsce! Bo u nas zyski musza być gwarantowane, a ryzyko zabezpieczone, najlepiej wekslami i na hipotece. A stąd już tylko krok do zarzutu, że polscy wygrani przedsiębiorcy, którym inwestycyjna słoma wciąż wystaje z ich nowobogackich butów, psują nam naszą narodową gospodarkę. Oczywiście nie wszyscy, ale z pewnością nie zaszkodzi nam teraz mały inwestycyjny rachunek naszego własnego przedsiębiorczego sumienia.

wrzesień 2015

2017-10-21T13:54:15+00:00 By |Inwestycyjna awangarda|

Leave A Comment